czwartek, 20 stycznia 2011

CO na to EXPERT ?

W poprzednim wpisie wyraźnie widać na przykłądzie liczb, że latanie jest bardzo bezpieczne i aby doszło do sytuacji niebezpiecznej musi w jednym momencie wystąpić kilka nieprzewidywalnych czynników na raz. Do awarii dochodzi jednak niezwykle rzadko. Samoloty podlegają obowiązkowym przeglądom technicznym, a wszelkie drobne ustarki usuwane sa na bieżąco. Oczywiście mówimy o standardach europejskich i amerykańskich oraz o praktykach stosowanych w dużych, renomowanych liniach lotniczych. Latanie w Afryce i niektórych krajach Azjii jest bardziej eyzykowne ze względu na leciwe samoloty i łagodniejsze procedury (lub ich brak).

Jednakże zdaniem eksperta nie mamy się czego obawiać:

Dr hab. inż. Bohdan Gajewski jest ekspertem analizującym wypadki lotnicze z ramienia Transport Canada. Udziela poniżej  informacji na pytania, które nas  intrygują, jeśli chodzi o lotnictwo.
Bezpieczny samolot to taki, w którym możliwość wystąpienia awarii wiodącej do poważnego wypadku jest nieskończenie mała.
Zasada bezpieczeństwa samolotu: Pojedyncza awaria nie powinna spowodować poważnego wypadku.
Zgodnie z podanymi definicjami dopuszczenie samolotu do przewozu pasażerów poprzedza dogłębna analiza wszystkich możliwych sytuacji oraz niezliczona ilość testów.
Obecnie produkowane samoloty są tak konstruowane, by możliwość wypadku była prawie niemożliwa. Konstruktorzy samolotu mają dwa zadania:
Tak skonstruować dany podzespół, aby nigdy nie doszło do jego awarii.
Zakładając, że może dojść do awarii podzespołu, jego żywot powinien być tak określony, by móc wymienić go przed jego awarią.
Dodatkowo, dla pełnego komfortu, niektóre zespoły są podwójne, a nawet potrójne, co umożliwia kontrolę samolotu w razie kilku nawet awarii naraz.
Szkolenie pilotów nie odbywa się wyłącznie na samolotach. Obecnie szkolenia robi się na symulatorach lotu. Symulator lotu składa się z prawdziwej kabiny samolotu umieszczonej na hydraulicznych podporach i bardzo dużego zaplecza komputerowego. Pilot siedzący w kabinie ma złudzenie, że siedzi w kabinie prawdziwego samolotu. Nawet za oknem ma widok dokładnie taki, jaki miałby w danej chwili lotu. W takim symulatorze można polecieć do Londynu, Berlina czy Warszawy. W szybach kabiny widać nie tylko lotnisko, ale też oryginalne fragmenty miasta. Loty takie są z reguły bardzo uciążliwe, bo co rusz pilotowi zdarzają się awarie, na które musi prawidłowo reagować. Tak więc przy starcie ma awarię jednego z silników, potem kłopoty z utrzymaniem ciśnienia w kabinie, awarię pompy podającej paliwo i temu podobne przygody. Opanowanie sterowania samolotem w takim symulatorze pozwala później na trening na prawdziwym samolocie. Korzyści treningu w symulatorze są niewymierne. Po pierwsze, podczas treningu piloci nie rozbijają maszyn, po drugie, zawsze wychodzą cało z każdego wypadku, jeżeli im się zdarzy.
Jeżeli chodzi o pasażerów i zalecenia w czasie podróży, to trzeba pamiętać o następujących sprawach:
Ciśnienie w kabinie samolotu odpowiada ciśnieniu atmosferycznemu na wysokości 8 do 9 tysięcy stóp, czyli ok. 2500-3000 metrów nad poziomem morza. Jeżeli więc startujemy z lotniska położonego na poziomie 120-500 stóp nad poziomem morza, to naturalnym będzie odczucie zmiany ciśnienia w krótkim stosunkowo czasie. Dlatego nie zaleca się spożywania napojów alkoholowych podczas podróży samolotem. Zmiany ciśnienia mogą bardzo niekorzystnie wpłynąć na nasz organizm.
Siedzenie w fotelu lotniczym nie należy do rzeczy ani przyjemnych, ani zdrowych. Fotele lotnicze w dzisiejszych czasach są z reguły wąskie, niewygodne i siedzenie w nich przez dłuższy czas może doprowadzić do utrudnionego krążenia krwi i związanych z tym komplikacji. Dlatego zaleca się mały spacer po samolocie od czasu do czasu w celu rozprostowania nóg.
Powietrze w kabinie samolotu jest suche. Aby utrzymać dobre samopoczucie należy pić dużo płynów.
Przy starcie i przy lądowaniu mamy do czynienia z przyspieszeniami związanymi ze zmianą prędkości samolotu i skokową zmianą ciśnienia w kabinie. Nie każdy organizm ludzki reaguje na te bodźce w ten sam sposób. Należy więc poznać nieco własne ciało i poznać jego reakcje na przeciążenia i zmianę ciśnienia. Skutecznym środkiem dla większości ludzi wrażliwych na przeciążenia i zmiany ciśnienia jest zwykłe ssanie cukierka.
Manewry wykonywane przy starcie i przy lądowaniu są manewrami typowymi dla samolotu, a związane z tym zmiany prędkości (odczuwane przeciążenie) oraz skokowa zmiana ciśnienia w kabinie nie są czymś groźnym dla pasażerów. Wystarczy tylko siedzieć w fotelu z zapiętymi pasami i pamiętać o tym, że za sterami samolotu siedzi pilot, który takie manewry trenował wiele razy i jemu też jak najbardziej zależy na bezpiecznym dotarciu do celu.

Autorem tekstu jest:  Janusz Młynarski / Polish Express 

Skoro wiemy już duzo na temat bezpieczeństwa w kolejnym wpisie postaram  się odpowiedzieć na najczęściej zadawane pytania dotyczące latania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz