środa, 26 stycznia 2011

Katastrofa w Smoleńsku - cz. 4 wieża i rozmowy

Tak wygląda wieża kontrolna na lotnisku w Smoleńsku ! Tak tak to nie jest wizerunek wieży do jakiej jesteśmy przyzwyczajeni. Bardziej przypomina jakiś opuszczony przed laty sklep GS niż miejsce pracy kontrolerów kierujących ruchem samolotów.

W tym wpisie pragnę przedstawić zapis rozmów między kontrolerami a centrum kierowania lotami w Moskwie, regionalnym centrum kierowania lotami w Twerze oraz na koniec zapis rozmów między kontrolerami z wieży w Smoleńsku a pilotami polskiego samolotu TU-154M o oznaczeniu PLF101. Aby ułatwić czytanie zapis przetłumaczony jest na język Polski - jak zawszę proponuje aby każdy sam wyciągnął wnioski po przeczytaniu tego materiału;

I część to przetłumaczone rozmowy telefoniczne z wieży.
II część - to rozmowy zarejestrowane przez otwarty mikrofon.

Czas miejscowy, dwie godziny różnicy w stosunku do czasu polskiego.

ppłk Paweł Plusnin - dowódca grupy kierowania lotami, odpowiadał za sprowadzenie tupolewa

płk Nikołaj Krasnokutski - zastępca dowódcy grupy kierowania lotami, były dowódca stacjonującego w Smoleńsku pułku transportowego

Sypko - osoba z regionalnego centrum kierowania lotami w Twerze

OD - osoba z centrum kierowania lotami w Moskwie

D - dyspozytor na lotnisku w Smoleńsku

Rozmowy telefoniczne na stanowisku kierowania lotów w Smoleńsku.

09.20.00 Krasnokutski: Znaczy zgodnie z planem, teraz wylądował Jak-40 z delegacją i dziennikarzami. A teraz nasz Ił-76, Frołowa, na podejściu. Tam będą samochody dla prezydenta. A o 10.30 lądowanie głównego prezydenta.

09.20.21 Sypko: Aha.

09:20:22 Krasnokutski: A dalej są tu obchody, które oni organizują i wstępnie planują o 17.30 wylot głównego prezydenta, a o 17.45 wylatuje Jak-40 i po nim, moim zdaniem, o 21 odlatuje Ił-76.

09.20.40 Sypko: A ten Jak-40 to nasz czy Polacy?

09.20.41 Krasnokutski: Polacy, Polacy.

Potem rozmowa dotyczy tego, czy na lotnisku jest odpowiednia ilość trapów. Krasnokutski mówi, że tak, i stwierdza, że ok. 21 wszystko się skończy.

09.21.03 Sypko: A co mówisz, że siadła mgła?

09.21.05 Krasnokutski: Lądował o 8.50, ale teraz widoczność już się poprawia. Nikt mgły nie zapowiadał. Rano było w porządku, teraz dopiero o 9 się jakoś zaciągnęło, widoczność ok. 1200. Ale dobrze podszedł. Myślę, że ma tam jakiś sprzęt, niezły samolot i w ogóle dobrze podeszli. Myślałem, żeby [odesłać ich] na drugi krąg. Myślę, że o 10.30 temperatura podwyższy się, w każdym razie gorzej niż 1500 nie powinno być.

Potem rozmawiają o własnych sprawach i o tym, żeby wieczorem Ił-76 zabrał cały przywieziony sprzęt.

09.39.55 Krasnokutski dzwoni do oficera operacyjnego w centrum kontroli lotów, prawdopodobnie w Moskwie: - Smoleńsk zasłoniło.

09.39.59 OD: Przyczyna?

09.40.00 Krasnokutski: Mgła.

09.40.02 OD: Na długo?

09.40.03 Krasnokutski: Nie wiem, na razie nie jestem gotowy, w prognozie jej nie było. W ciągu 20 min wszystko zasłoniło. Teraz Frołowa wysyłamy na zapasowe [lotnisko] w Twerze.

Chwilę rozmawiają o tym.

09.40.29 Krasnokutski: Według moich danych polski Tu wylatuje, ale nie melduje się nam. Sami lecą. Trzeba im przekazać, że nas zakryło.

09.40.38 OD: Zaraz podpowiem w głównym centrum i wyjaśnię, o co chodzi.

09.40.39 Krasnokutski: Powiedzcie, tak, bo w prognozie nie było. Skąd się wzięła ta mgła? Widoczność wynosi teraz 400 m maksimum.

Rozmowa o pogodzie i o tym, że polski Tu wyleciał z Warszawy o 9.27.

09.41.06 Krasnokutski: Trzeba szukać mu lotniska zapasowego. Może Wnukowo [lotnisko w Moskwie] albo coś innego.

09.41.11 OD: Oczywiście Wnukowo.

09.41.12 Krasnokutski: Kontrolne podejście to on zrobi, bez wątpienia, do swego minimum, ale u nas nie ma nawet minimum... nic nie ma.

09.41.18 OD: Zrozumiałem, ale to poniżej minimum lotniska.

09.41.21 Krasnokutski: Mam na myśli, do jakiej wysokości będziemy go zniżać, do jakiej wysokości.

09.41.25 OD: Tam jest dobre minimum lotniska cywilnego.

Uzgadniają, że samolot nie powinien schodzić poniżej 100 m. Potem Krasnokutski pyta, czy po odejściu na drugi krąg wysyłać Tu na Wnukowo, a OD odpowiada, że tak.

09.54.00 Plusnin: Trzeba wyjść na główne centrum, żeby głównemu Polakowi przekazali, żeby był gotów na odejście na lotnisko zapasowe. Dowiedzieć się, ile ma paliwa, dlatego że po rosyjsku praktycznie nic nie rozumie.

Rozmówca potwierdza, że centrum wie, że w Smoleńsku nie ma pogody i podejmie jakąś decyzję.

10.17.41 Plusnin: Potrzebna mi informacja, dokąd on idzie. Na Wnukowo czy gdzie? Gdzie on teraz?

10.17.41 OD: Albo na Wnukowo, albo do Tweru. Twer będzie główny.

Potem wyjaśnia się, że OD ma na myśli Iła-76, a Plusnin - polski samolot. Zapada decyzja, że polski samolot ma zostać odesłany na lotnisko Wnukowo, bo w Twerze nie ma izby celnej. Plusnin pyta, czy nie lepiej odesłać polski samolot do Mińska, i prosi OD, żeby zadzwonił do centrum MSW, czy mają czekać tu ("wisieć w powietrzu") lecieć do Mińska czy do Moskwy.

10.31.18 Plusnin: A jakie jest lotnisko zapasowe?

10.31.20 D: Witebsk, Mińsk. Na razie uzgadniamy ze strefą.

10.31.23 Plusnin: Anatoliju Iwanowiczu, pospieszcie się, on już jest na kręgu, trzeba go będzie gdzieś skierować, a tak będzie u nas latać, kurczę.

10.31.27 D: Dobrze, dobrze, dobrze.

"Zrobiło się jeszcze gorzej. On nie wyląduje"
Ostatni fragment nagrania z mikrofonu w wieży kontrolnej
10.36.50 Krasnokutski: Olegu Nikołajewiczu, na czwartym kręgu kontrolne podejście i potem odejście w strefę mińską albo Witebsk, albo Mińsk, tam mu określą lotnisko zapasowe.

10.37.23 101 [Tu-154]: Wypełniamy czwarty krąg, polski 101.

10.37.32 Krasnokutski: Zrobiło się jeszcze gorzej.

10.37.35 Krasnokutski: On nie wyląduje.

10.37.42 Krasnokutski: Najważniejsze to daj jemu na drugi krąg, znaczy drugi krąg i wszystko, a potem niech sam podejmuje decyzję...

10.38.17 Krasnokutski: Pojawił się, jest kurs zniżania.

10.38.26 Krasnokutski: Nie, nie dobrze, dobrze.

10.38.51 Krasnokutski: Waleriju Iwanowiczu [do dyspozytora], odległość 12... nie, nie widać 200 metrów, jak ma lądować.

10.39.37 Odpowiedzialny za stan pasa: Pas wolny.

10.39.40 Plusnin: Lądowanie warunkowo, 120, 3 metry.

10.39.50 Szef strefy lądowania: Podchodzicie do dalszej radiolatarni, jesteście na kursie, ścieżce, odległość 6 [km].

10.40.02 Przypis: w samolocie pojawia się pierwsze ostrzeżenie systemu TAWS: TERRAIN AHEAD !!!

10.40.27 Szef strefy lotów: 3 [odległość 3 km, na kursie i ścieżce].

10.40.28 Krasnokutski: Włącz światła.

10.40.31 Plusnin: Światła włączcie.

10.40.34 101: Włączone.

10.40.39: Szef strefy lotów: 2, na kursie i ścieżce.

10.40.41 Przypis: w samolocie pojawia się pierwszy raz krytyczne ostrzeżenie systemu TAWS: PULL UP !!! i od tego momentu jest powtarzane cały czas co 2 - 3 sek

10.40.45 Przypis: Piloci podejmują decyzję o odejściu na drugi krąg

10.40.50 Plusnin: Nieczytelne.

10.40.51 Przypis: Ostatnia komenda w samolocie Nawigator podaje wysokość: dwadzieścia

10.40.53 Szef strefy lotów: Horyzont, 101.

Przypis: Komenda Horyzont oznacza, że kontroler stwierdził że jednak coś jest "nie tak" i nakazał pilotom lecieć poziomo (przerwać odpadanie)

10.40.55 Plusnin: Kontrola wysokości, horyzont.

10.40.59 Plusnin: Ile trzeba czekać?

10.41.02 Plusnin: Odejście na drugi krąg.

10.41.07 Plusnin: Odejście na drugi krąg.

10.41.09 Plusnin: Gdzie on jest?

10.41.11 Plusnin: Odejście na drugi krąg?

10.41.14 Plusnin: K..., gdzie on jest?

10.41.18 Plusnin: [Wywołuje polski samolot] 101.

10.41.20 Plusnin: K..., twoja maaaaać! [panika!]

10.41.21 Krasnokutski: W mordę j..., k...

10.41.24 Plusnin: Odejście na drugi krąg, 101.

10.41.27 Krasnokutski: Moim zdaniem, k...

10.41.31 Plusnin: K...!

10.41.34 Plusnin: 101.

10.41.38 Krasnokutski: K...!

10.41.44 Plusnin: 101.

10.41.48 Krasnokutski: Dawajcie tam staż pożarną, k...!

10.42.30 Plusnin: PLF, 101.

10.42.38 Anonim: Sprawdź, czy doleciał do bliższej radiolatarni, gdzie jest.

10.42.42 Anonim: Latarnię przeszedł, tak?

10.42.45 Anonim: Wszystko, przeszedł bliższą latarnię, bardziej na lewo... gdzieś koło drogi, tam.

10.42.48 Plusnin: PLF, 101.

10.42.49 Judin: Spadł za bliższą, na lewo od drogi.

10.42.56 Anonim: Zaczął odchodzić na drugi krąg, a potem zniknął.

10.43.03 Plusnin: K...!


Zródło: Gazeta Wyborcza / Pełny zapis rozmów kontrolerów


Moim subiektywnym zdaniem bałagan jaki panował na wieży kontrolnej nie miał tak wielkiego wpływu na wydarzenia jak próbuje to przedstawić polska komisja badająca przyczyny tej katastrofy. Kontrolerzy pracowali w złych warunkach pogodowych, na przestarzałym niedokładnym sprzęcie i tak na prawdę aby jako tako znać położenie samolotu powinni otrzymywać potwierdzenie wysokości ze strony polskiej załogi. Tak jednak nie było więc kontrolerzy znali jedynie odległość w jakiej znajduje się samolot.
DUŻYM jednak błędem ze strony Rosyjskiej komisji MAK było nie zamieszczenie tego wątku w swoim raporcie końcowym. Odebrane to zostało przez społeczność międzynarodową i polską stronę jako próba wybielenia własnej części odpowiedzialności za tą tragedię.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz