Większość pasażerów nie zdaje sobie sprawy z tego ile pracy należy wykonać w czasie zaledwie jednego lotu i jak wiele osób jest zaangażowanych w to, aby lot odbył się zgodnie z planem. Aby uświadomić ten fakt czytelnikom postaram się w dużym uproszczeniu opisać całą pracę jaka musi być wykonana aby samolot dotarł do miejsca przeznaczenia. Myślę, że pomoże to w zrozumieniu jaką odpowiedzialną pracę wykonują piloci, kontrolerzy ruchu lotniczego oraz personel pokładowy/naziemny.
W czasie kiedy pasażer przyjeżdża na lotnisko, przechodzi odprawę bagażową, paszportową i udaje się do odpowiedniej bramki (GATE), w samolocie praca wre jak w ulu ;) Opiszę całą "drogę" jaką musi pokonać nasz samolot i jego załoga na przykładzie lotu rejsowego z lotniska Chopina w Warszawie do Monachium w Niemczech.
Oczywiście linia lotnicza musi zadbać o wszelkie "techniczne" aspekty lotu czyli otrzymać zgodę portu lotniczego na przyjęcie samolotu, zadbać o zatankowanie paliwa, zarezerwować odpowiedni GATE, zadbać o obsługę bagażową itd itp
Piloci rozpoczynają pracę ponad godzinę wcześniej przed planowanym odlotem. W czasie gdy samolot jest sprzątany, ładowany jest ładunek (praktycznie każdy samolot rejsowy przewozi jakiś większy lub mniejszy ładunek - listy, paczki, gazety itp itd), tankowane paliwo ... piloci opracowują cały lot. Przygotowywane są mapy lotniska startowego i docelowego, mapy przelotu, procedury odlotu (SID) i przylotu na lotnisko docelowe (STAR), ewentualnie inne dodatkowe mapy i schematy potrzebne do przeprowadzenia lotu. Piloci realizują punkt po punkcie procedurę startu. włączają poszczególne systemy samolotu, programują komputer pokładowy, sprawdzają warunki pogodowe panujące na obu lotniskach, ustalają ewentualnie lotnisko zapasowe (na które polecą gdy warunki pogodowe uniemożliwią lądowanie na lotnisku docelowym) i wykonują wiele innych mniej istotnych z punktu widzenia czytelnika czynności. Jak widać muszą być oni i są doskonale przygotowani do pokonania całej trasy !!! W tym czasie personel naziemny ładuje nasze bagaże i inne ładunki do samolotu ...
Gdy samolot jest już praktycznie gotowy do startu i piloci zakończyli swoje przygotowania, pasażerowie wpuszczani są na pokład samolotu i zajmują swoje miejsca. W tym czasie piloci kontaktują się z pierwszym kontrolerem lotu (tzw z ang. DELIVERY) , który akceptuje wcześniej przesłany mu plan lotu, informuje pilotów z którego pasa będą startować (jest to zależne od kierunku i siły wiatru) oraz podaje im unikatowy numer (SQUAWK), który później widoczny będzie na radarach jako oznaczenie naszego samolotu. Gdy wszystko jest w porządku piloci kontaktują się z drugim kontrolerem odpowiedzialnym za ruch na płycie lotniska (tzw z ang. GROUND). Uruchamiane są silniki i samolot jest wypychany przez specjalny pojazd (samolot odrzutowy nie ma "biegu wstecznego"). Rozpoczyna się nasz lot ... Piloci otrzymują od kontrolera informacje, którymi drogami mają dojechać do pasa startowego i rozpoczyna się tzw kołowanie. Oczywiście odpowiedzialny kontroler w przypadku pojawienia się jakiejś przeszkody, pojazdu lub innego samolotu kieruje ruchem tak aby nie doszło do kolizji.
Tuż przed wjazdem na pas startowy piloci kontaktują się z kolejnym kontrolerem, który odpowiada za ruch na pasach startowych i kilka mil przed nimi. Kontroler ten jest to popularnie nazywany WIEŻA (z ang. TOWER). Samolot dostaje zgodę na zajęcie odpowiedniego pasa startowego i przygotowanie się do startu ... chwilę potem następuje sam start, a nasza niestrudzona załoga kontaktuje się z kolejnym kontrolerem, który tym razem odpowiada za ruch wszystkich samolotów w okolicy lotniska w promieniu około 30 mil. Tym razem rozmawiają oni z kontrolerem na stanowisku odlotów (z ang. DEPARTURE). Kontroler ten informuje pilotów, iż widzi samolot na radarze i kieruje ich na odpowiedni, ustalony wcześniej punkt/kierunek itd. Nasz samolot cały czas wznosi się aby osiągnąć swoją wysokość "przelotową". PO pewnym czasie piloci otrzymują polecenie kontaktu z kolejnym ostatnim już polskim kontrolerem, odpowiedzialnym za całą przestrzeń kontrolowaną nad obszarem Polski. Jego stanowisko nosi nazwę Warszawa Radar lub Warszawa Control. Kontroler ten "prowadzi" już samolot do samej granicy Polski. W między czasie samolot osiąga swoją wysokość przelotową, gaśnie napis "zapiąć pasy" i stewardesy rozpoczynają podawanie napojów i ew. kanapek :)
Gdy zbliżamy się do granicy nasz kontroler przekaże "nasz samolot" swojemu odpowiednikowi w Czechach na stanowisku Praga Radar, który będzie kontrolował nasz przelot nad obszarem Republiki Czeskiej. Spokojnie lecimy dalej. Osiągając granice Niemiec zostaniemy przekazani kontrolerowi na stanowisku Monachium Radar, który wyda naszym pilotom zgodę na rozpoczęcie obniżania ... zapali się napis "zapiąć pasy", stewardesy zakończą wydawanie napoi, należy złożyć stoliki, ustawić fotele w odpowiedniej pozycji itp W czasie zniżania nasz samolot zbliży się na około 30 mil do lotniska w Monachium. Piloci skontaktują sie z kolejnym kontrolerem tym razem odpowiedzialnym za ruch w okolicy lotniska Monachium i podejście samolotów do pasa (tzw. z ang. APPROACH). Kontroler ten doprowadzi nasz samolot na prostą do pasa startowego i gdy piloci potwierdzą, że rozpoczyna się lądowanie, zostaną poproszeni o kontakt ze znanym nam już z Warszawy kontrolerem pracującym na stanowisku WIEŻA (TOWER) ale tym razem w Monachium :) Piloci cały czas realizują procedury powiązane z lądowaniem, wysuwanie tzw klap, zmniejszanie prędkości , obniżanie lotu itd itp Jest kilka rodzajów podejść do lotniska, jakie może wykonać nasz samolot, ale nie będę się o tym rozpisywał. Gdy wylądujemy i zjedziemy z pasa piloci skontaktują się z kontrolerem GROUND w Monachium, który doprowadzi nasz samolot do odpowiedniej bramki (GATE). Po zatrzymaniu gasną silniki, otwierane są drzwi, piloci zgłaszają kontrolerowi zakończenie lotu.
Do pracy przystępują służby naziemne, które wyciągają nasze bagaże i ładunki z luków bagażowych, przygotowana jest cysterna do tankowania samolotu na następny lot itd. Gdy my udajemy się po nasze bagaże, samolot jest szybko sprzątany, dostarczane są napoje, posiłki i cały catering ... rozpoczynają się przygotowania do kolejnego lotu ... gdyż pasażerowie podróżujący z Monachium do Warszawy czekają już na wejście na pokład !
Samolot to taki powietrzny autobus, który cały czas praktycznie jest w ruchu !
Mam nadzieję, że udało mi się chociaż częściowo przybliżyć jaką ciężką pracę wykonują piloci i personel pokładowy/naziemny ... abyśmy my pasażerowie, mogli spokojnie i bezpiecznie latać samolotami.
Widze że mamy podobne zainteresowania. www.samolocik.blogspot.com
OdpowiedzUsuń